Argumenty na rzecz społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa
Krytyczne opinie nie powinny przesłaniać faktu, iż koncepcja CSR nie stałaby się tak popularna wśród przedsiębiorstw i praktyków, gdyby nie odpowiadała konkretnym oczekiwaniom klientów oraz nie stanowiła narzędzia budowy pozycji konkurencyjnej. Nawet jeśli działania ograniczają się do etyki instrumentalnej. Stąd też obserwuje się na zewnątrz, niejednokrotnie znaczne, zaangażowanie firm w projekty działań na rzecz społeczności lokalnych, w których działają lub mają zakłady produkcyjne, szczególnie w regionach dotkniętych bezrobociem. W wewnętrznej strukturze organizacyjnej firm coraz częściej można znaleźć działy i menedżerów CSR, a decyzje podejmowane są w ramach konsultacji społecznych z różnymi partnerami. Firmy przygotowują także obszerne raporty CSR, stanowiące bardzo często element polityki promocyjnej.

Zwolennicy CSR twierdzą, iż nawet, jeśli działanie firm wynika z wyrachowania, co jest argumentem jego przeciwników, to przecież przedsiębiorstwa mają wystarczające możliwości i zasoby do nagłośnienia i rozwiązania istotnych problemów społecznych[7]. Mają też realne możliwości aktywizowania społeczności lokalnej, edukowania społeczeństwa, popularyzacji akcji dobroczynnych oraz przyczynienia się do rozwoju gospodarczego poszczególnych miejscowości i wzrost zamożności mieszkańców. W efekcie, podaje się często konkluzje, że działanie w ramach CSR generuje więcej korzyści niż skutków negatywnych. Ważną grupą argumentów wspierających podejście dotyczy odpowiedzialności za negatywne skutki działalności w postaci dążenia przedsiębiorstwa  do  minimalizowania wyrządzanych szkód oraz stopniowej poprawy stanu środowiska naturalnego[8].

Ekonomicznym przesłaniem dla aktywizacji CSR uznaje się fakt, że rynek nie jest wystarczającym regulatorem życia gospodarczego. Efektem są powtarzające się cyklicznie inflacje i pogłębiające bezrobocie. Funkcjonowanie współczesnej gospodarki jest wypadkową działania rynku oraz państwowych podatków, regulacji, wydatków. Jak sugeruje B. Klimczak, jeżeli przedsiębiorstwa chcą zachować znaczny zakres wolności w sytuacji ułomności rynku, paradoksalnie powinny przyjąć obowiązek społecznej odpowiedzialności. Chodzi tu o odpowiedzialność społeczną za zobowiązania przyjmowaną przez przedsiębiorstwo w wyniku nacisku społecznego. Interesariusze dokonują oceny działań przedsiębiorstwa i na jej podstawie tworzą zapotrzebowania na różnego rodzaju popyt, a ten z kolei wytycza zakres społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa. Takie ujęcie odpowiedzialności przedsiębiorstw oznacza, że przyjmują one zobowiązania społeczne, jako warunek ograniczający zakres ich wyborów[9].

Zobowiązania te polegają m.in. na ustaleniu, jakie szkody mogą powstać w wyniku określonego działania, jak również na określeniu, jakie warunki muszą zostać spełnione, by szkody nie miały miejsca. Zobowiązanie to także unikanie szkodliwych skutków działań przedsiębiorstwa dla osób trzecich.

Następne zobowiązanie to przyjmowanie odpowiedzialności, za jakość produktów oraz za tworzenie ewentualnych negatywnych skutków zewnętrznych dla interesariuszy. Firmy nie powinny i nie mogą same podejmować decyzji o szkodliwości produktu czy o stratach w środowisku. Niezbędne jest informowanie opinii publicznej o ryzyku związanym z produkcją i z samym produktem, a także o możliwości unikania szkód i sposobie ich zminimalizowania.

Jak już wspominano firma społecznie odpowiedzialna proaktywnie zarządza relacjami ze wszystkimi grupami społecznymi (interesariuszami), na które oddziałuje poprzez prowadzoną działalność, zaś grupy te z kolei mogą mieć wpływ na nią.  Gdy firmy  nie identyfikują wszystkich obszarów wpływu może to w skrajnych przypadkach generować konflikty i straty oraz problemy w realizacji założonych celów.

CSR to strategia biznesowa, a jej niestosowanie grozi  ryzykiem i jego poważnymi konsekwencjami; niektóre z nich to:

o zanieczyszczenie i degradacja środowiska;

o przemoc w pracy;

o dyskryminacja;

o defraudacje i korupcja;

o procesy sądowe, spory pracownicze;

o brak akceptacji ze strony lokalnej społeczności.

Przy spadającej tolerancji opinii publicznej na błędy popełniane przez korporacje, powyższe problemy mogą w istotny sposób obniżać wartość pozamaterialną firmy. Biznes jest poddawany presji i  ciągłej ocenie, rosną oczekiwania konsumentów. Społeczeństwo i media w coraz większym stopniu oczekują transparentności i etyki. Jak pisze T.Gasiński „ Dobre zarządzanie CSR daje pewność uzyskania oraz utrzymania i monitorowania „społecznej licencji” na długoterminowe i efektywne prowadzenie działalności”[10]. Rosnąca liczba firm na świecie korzysta z szeregu instrumentów CSR i wymaga tego także od swoich partnerów: ogłaszają polityki społecznej odpowiedzialności, deklarują wartości, jakie wyznaje firma, przygotowują i wdrażają wewnętrzne dokumenty dobrych praktyk, przystępują do inicjatyw branżowych, raportują swoje działania w zakresie CSR czy też zrównoważonego rozwoju, poddają się niezależnym audytom, weryfikacjom i certyfikacji.

Wdrażając te zobowiązania przedsiębiorstwa mogą między innymi:

o poszerzyć kompetencje organizacji, uczynić ją bardziej innowacyjną;

o w pełni zrozumieć, jak różni interesariusze na nią oddziałują;

o zarządzać strategicznie – tworzyć firmie lepsze otoczenie do prowadzenia biznesu;

o w pełni zidentyfikować potencjalne obszary ryzyka;

o dokonać analizy i oceny ryzyka oraz wybrać obszary priorytetowe;

o budzić zdrowe zainteresowanie, uwiarygodnić organizację;

o osiągnąć pełną kontrolę nad mierzalnymi i niemierzalnymi wartościami organizacji.

Przedsiębiorstwo odpowiedzialne społecznie nie tylko działa zgodne z obowiązującym prawem, ale również przestrzega wysokich norm etycznych i moralnych. Wówczas kwestie społeczne i ekologiczne są zintegrowane z jego strategią.

Mówi się o trzech głównych filarach takiego działania :

o zasada zrównoważonego rozwoju – oznacza to gospodarowanie dostępnymi zasobami w taki sposób, by nie ograniczać możliwości rozwoju w przyszłości.

o zasada odpowiedzialności, ponoszonej przez firmę za działania, które pociągają za sobą skutki dla wielu różnych grup interesariuszy. W praktyce zasada ta jest rozumiana, jako obowiązek przedsiębiorstw do ponoszenia odpowiedzialności za swoje czyny, np. zapewnienie systemu przetwarzania odpadów czy oczyszczania ścieków;

o zasada przejrzystości, która przejawia się w sporządzaniu okresowych raportów analizujących działania przedsiębiorstwa i ich skutki oraz udostępnianiu tych informacji szerokiej grupie interesariuszy.

Dokonując reasumpcji prezentowanych poglądów wspierających podejście CSR oraz przeciwników angażowania się przedsiębiorstwa w problemy społeczne najważniejsze argumenty obu stron przedstawiono w poniższej tabeli

WYBRANE OPINIE NA TEMAT O ODPOWIEDZIALNOŚCISPOŁECZNEJ PRZEDSIĘBIORSTW
„PRZECIW” „ZA”
o zysk – jedyny cel przedsiębiorstwao ukryte społeczne koszty odpowiedzialnej działalności przedsiębiorstw

o zbyt wielka władza w rękach przedsiębiorców

o brak „umiejętności społecznych”

o przejmowanie zysku stockholderów

o przedsiębiorstwo nie jest podmiotem moralnym – nie musi ponosić odpowiedzialności

o obowiązek „rehabilitacji i ponoszenia odpowiedzialności za eksploatowanie zasobów naturalnycho poprawa wizerunku firmy

o wzrost konkurencyjności firmy

o dostosowanie się do wymogów i potrzeb społeczeństwa

o odciążenie państwa od ustalania działań w obszarze społecznym

o możliwość ukazania postępowania etycznego

o zniwelowanie krótkookresowych kosztów przez długookresowe korzyści

Źródło: Opracowanie własne na podstawie; Rojek – Nowosielska M., Kształtowanie społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw, Wydawnictwo Akademia Ekonomiczna w Poznaniu, 2007.

Być może niektóre organizacje nie zechcą zaangażować się w działalność prospołeczną, jednak w myśl Żelaznego Prawa Odpowiedzialności „w długim okresie firmy, które nie użyją swojej siły w sposób zgodny z oczekiwaniami społeczeństwa, będą zmierzać do jej utraty[11].

Kroik Janusz, Bachorski-Rudnicki Marek / Problemy Jakości 03/2011 „Przedsiębiorstwo, jako obiekt społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR)”


[1] Bankier.pl, Koncepcja CSR. 24 lipiec 2007

[2] Friedman M., Kapitalizm i wolność, Centrum im. Adama Smitha & Rzeczpospolita, Warszawa 1993, s.127-128.

[3] Stoner J., Freeman R., Gilbert D., Kierowanie, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1997, s.114

[4] Argumentacja Aluchna M., z Katedry Teorii Zarządzania SGH, Przegląd Corporate Governance / http://www.pid.org.pl, 04.07.2009

[5] Jensen, M. C. , Value maximization, stakeholder theory and the corporate objective function, Harvard Business School, Working Paper, 2001,  no. 01

[6] Rybak M., Etyka menedżera – społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstwa, Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa 2004, s. 21-25

[7] Bankier.pl, Koncepcja CSR. 24 lipiec 2007

[8] Bakan Joel, Jerzy Paweł Listwan ” Korporacja. Patologiczna pogoń za zyskiem i władzą, Wydawnictwo Lepszy Świat, Warszawa 2006

[9] Klimczak B., Etyka gospodarcza, Wyd. AE, Wrocław,  Wydanie 15-01-07, Op.cit.

[10] Gasiński T., BDO Spółki Giełdowe nr 2 (3) Luty 2009 , CSR – ostatni element układanki zwanej biznesem

[11] Davis K., Blomstrom R., Business and its environment, New York: McGraw-Hill, 1966, s. 174.

Reklamy

Idea społecznej odpowiedzialności zakłada w istocie angażowanie się korporacji w rozwiązywanie problemów współczesnego świata. Czy jest to właściwy co do przesłanek podmiot, który kieruje się swoimi partykularnymi kryteriami jako uczestnik ważnych społecznie przedsięwzięć? Takie generalne wątpliwości stawiane są po stronie przeciwników CSR. Nie jest czymś zaskakującym, że stosowanie tej idei w praktyce budzi czasami podejrzenia o wyrachowanie ze strony korporacji[1].

Upłynął dosyć krótki czas, w którym obserwuje się wzrost zainteresowania tą ideą w warunkach podejmowania realnych prób przełożenia idei na praktykę korporacyjną. Czas ten nie wystarcza do wyciągania jednoznacznych konkluzji. Tym bardziej, że uwzględnianie postulatów różnych interesariuszy z trudem zdobywało rację bytu, jako istotny kierunek działań korporacyjnych. Początkowo było niezwykle mocno krytykowane, trwa to  zresztą do dziś. W stosunku do przyjmowania odpowiedzialności społecznej przez przedsiębiorstwo podnosi się również wątpliwości natury metodologicznej i efektywnościowej. W tym pierwszym aspekcie zakłada się brak merytorycznych podstaw aby łączyć funkcjonowanie przedsiębiorstwa z aktywnością społeczną. W tym drugim aspekcie podważa się pozytywny wpływ głównego założenia CSR, czyli zasady uwzględniania w działalności przedsiębiorstwa potrzeb i postulatów różnych interesariuszy.

Jednoznacznym przeciwnikiem CSR jest M. Friedman, który stwierdza, że jedynym przejawem społecznej odpowiedzialności biznesu musi być zarabianie pieniędzy (business of business is business). Zwracał on uwagę na fakt, iż zgodnie z logiką i prawem spółek akcyjnych, menedżerowie mają wobec akcjonariuszy tzw. obowiązek powiernictwa (fiduciary duty). Oznacza to, iż działania podejmowane przez spółkę mogą tylko i wyłącznie służyć celom akcjonariuszy oraz przyczyniać się do wzrostu wartości firmy. Działanie inne niż nakierowane na wzrost wartości firmy dla akcjonariuszy i wzrost zysku oznacza w tym kontekście łamanie prawa[2]. Przedsiębiorstwa – zdaniem przeciwników CSR – nie są podmiotami powołanymi do rozwiązywania problemów społecznych, gdyż ich kompetencje dotyczą konkretnej działalności gospodarczej, w której się wyspecjalizowały. Co więcej, zaangażowanie społeczne może dodatkowo zwiększać dominację firm nad otoczeniem, podnosić pozycję menedżerów oraz prowadzić do konfliktu interesów[3].

Zwraca się uwagę też na wątpliwości, co do formalnych i organizacyjnych aspektów przyjęcia zasad społecznej odpowiedzialności biznesu[4]. W tradycyjnym ujęciu, proponowanym przez zasady nadzoru korporacyjnego, pracownicy odpowiadają przed menedżerami i członkami rady (nadzorczej, dyrektorów-zarządów), natomiast menedżerowie i dyrektorzy-zarząd przed akcjonariuszami. Zgodnie z podejściem CSR, menedżerowie i dyrektorzy powinni odpowiadać także m.in. wobec dostawców, społeczności lokalnych i pracowników, którzy przecież podlegają menedżerom. Pojawia się, więc pytanie o możliwość sformalizowania odpowiedzialności menedżerów wobec interesariuszy i zasad rozliczania ich z podjętych zobowiązań.

Z kolei M. Jensen[5], formułując zastrzeżenia pokazuje ułomności mechanizmu uwzględniania interesów różnorodnych grup interesariuszy, gdzie powstaje problem z selekcją otrzymywanych postulatów, a także z ustaleniem hierarchii realizowanych celów. Pojawiają się, bowiem m.in. pytania: Kto ma rozstrzygnąć spór? Czyje interesy powinny być chronione w pierwszej kolejności (akcjonariuszy czy pracowników)? W jakim stopniu poszczególne cele mają być realizowane (np. czy pieniądze z płac pracowniczych można przeznaczyć na ochronę środowiska)? Jak w obliczu wielości różnych postulatów firma ma je pogodzić z ekonomicznymi wymogami obecności na rynku i radzić sobie z presją konkurencyjną?

Włączanie interesariuszy w proces formułowania celów organizacji – co jest  wykorzystywane w zarządzaniu strategicznym w  procesie mapowania interesariuszy – jest  mocno krytykowane, właśnie ze względu na niemożność skoncentrowania działań organizacji na wielu, często wykluczających się, celach. Chodzi tu przejrzystość i spójność realizowanych kryteriów działania.

Wielość wyznaczonych do osiągnięcia celów zaciemnia kryteria oceny efektywności pracy menedżerów i de facto zwiększa zakres sprawowanej przez nich władzy i kontroli. Ze względu na większy zakres władzy, mniej przejrzyste zasady odpowiedzialności i trudniejszą kontrolę realizacji założonych celów, menedżerowie bardzo chętnie angażują się w działania CSR, co działa na szkodę akcjonariuszy.

Jak dowodzą przykłady z praktyki, liczne przedsiębiorstwa „umiejętnie” wykorzystały i  przyswoiły sobie koncepcję CSR, wykorzystując ją do budowania wizerunku i zdobywania przewagi konkurencyjnej nad rywalami. Jednak w takim działaniu należy  zadać pytanie: czy i w jakim stopniu postulaty zwolenników CSR są uwzględniane w budowaniu rzeczywistej strategii firmy i są zinternalizowane przez menedżerów i pracowników, czy też stały się one raczej kolejnym narzędziem marketingowym? Niektóre przedsiębiorstwa stosują bowiem podejście typu: „musimy zachowywać się odpowiedzialnie, gdyż tego oczekują nasi klienci i w przeciwnym razie wypadniemy z rynku, co często określa się pojęciem etyki instrumentalnej[6].

Taka postawa mija się z pierwotnymi założeniami koncepcji społecznej odpowiedzialności biznesu, mimo, że wielu zwolenników idei CSR i tak wyraża zadowolenie z takiego podejścia firm, wskazując na jego pozytywne efekty i rezygnując z głębokiego analizowania motywów.

 

Kroik Janusz, Bachorski-Rudnicki Marek / Problemy Jakości 03/2011 „Przedsiębiorstwo, jako obiekt społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR)”


[1] Bankier.pl, Koncepcja CSR. 24 lipiec 2007

[2] Friedman M., Kapitalizm i wolność, Centrum im. Adama Smitha & Rzeczpospolita, Warszawa 1993, s.127-128.

[3] Stoner J., Freeman R., Gilbert D., Kierowanie, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1997, s.114

[4] Argumentacja Aluchna M., z Katedry Teorii Zarządzania SGH, Przegląd Corporate Governance / http://www.pid.org.pl, 04.07.2009

[5] Jensen, M. C. , Value maximization, stakeholder theory and the corporate objective function, Harvard Business School, Working Paper, 2001,  no. 01

[6] Rybak M., Etyka menedżera – społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstwa, Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa 2004, s. 21-25